![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Opracowane w oparciu o: www.abckota.pl/iok www.forum.miau.pl Dlaczego schroniska pękają w szwach ? Bo jest za dużo zwierząt niż potencjalnych chętnych na nie. Skąd biorą się te zwierzaki na świecie ? Niestety są bezmyślnie produkowane przez tych którzy jak twierdzą kochają je nad życie. Są to ludzie bez wyobraźni i bez poczucia odpowiedzialności za własne zwierzę. Oburzają sie jak mozna „okaleczać ” zwierzę kastrując je a sami podrzucają po cichu kartony kociąt i szczeniaków pod bramę schroniska. Nie popierajmy takiej „miłości i odpowiedzialności ” , kochajmy nasze zwierzęta mądrze i odpowiedzialnie. Obejrzyj krótką prezentacje - koniecznie z głośnikami Domowi Rozmnażacze i "Miłośnicy" Z wątku na forum zakoceni.pl ( autor Liwia)TUTAJ PRZEDSTAWIAMY DOMOWE, OSWOJONE KOCIAKI, URATOWANE Z RÓŻNYCH OPRESJI ŻYCIOWYCH. TO NIE SĄ DZIKIE KOTY - TO SĄ KOTY POWOŁANE DO ŻYCIA MNIEJ LUB BARDZIEJ ŚWIADOMIE PRZEZ NIEODPOWIEDZIALNYCH LUDZI. TO KILKADZIESIĄT KOCICH DRAMATÓW - A TRZEBA MIEĆ NA UWADZE, ŻE NA KAŻDEGO URATOWANEGO PRZYPADA KILKANAŚCIE, KILKADZIESIĄT LUB KILKASET TYCH, KTÓRYM SIĘ NIE UDAŁO. Z REGUŁY RODZEŃSTWO PRZEDSTAWIONYCH NA ZDJĘCIACH KOCIAKÓW NIE ŻYJE. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Twoja kotka nie musi zostać matka - poród i odchowanie młodych to wielki wysiłek dla koteczki, w skrajnych przypadkach zagrażający jej życiu. Później należy się zastanowić nad domkami dla kociąt a o te - uwierz - potwornie jest trudno. A jeśli domki masz - możesz uratować życie kociąt, które już po świecie biegają a raczej na pewno nie przeżyją zimy z powodu głodu, zimna i chorób. Musisz wziąć pod uwagę ze kocięta będą musiały zostać przy matce, co najmniej 10-12 tygodni, będziesz musiała je żywić, odrobaczać a także zaszczepić. To koszty i to niemałe. Ktoś wyliczył ze wypuszczenie „w świat” zdrowego kociaka to koszt około 200 zł. Mogą tez przyplątać sie koszmarne powiklania związane z porodem i odchowaniem kociąt, których finałem będzie śmierć kotki. Piszecie ze wychowanie maluchów jest pięknym przeżyciem. Owszem, jest - znam to, ponieważ miałam w tym roku kotkę z azylu i 5 kociąt. Tylko czy zdajecie sobie sprawę ze to tez loteria? Moje kociaki miały wadę genetyczna - ich leczenie pochłonęło kilka tysięcy złotych. Ale nie było wyjścia - biorąc je stałam się odpowiedzialna za nie do końca i walczyłam o nie tak jak walczyłabym o swoje koty, poświęcając blisko dwa miesiące mojego życia godzina po godzinie tym maluchom. Jeśli tylko możecie - nie pozwolicie by kociej biedy było więcej i więcej... Te urodzone dzięki Wam kociaki być może będą miały dzieci a te z kolei kolejne dzieci... Część z tych dzieci może trafi do azylu, do kociego piekła... NIE MAMY PRAWA DO TAKIEGO EGOZIMU, NIE MY TU JESTESMY PRIORYTETEM. Nie zapominajcie ze kotka nie chce zostać matka - to tylko instynkt a nie świadomie działanie. Często pada argument - „rozmnożę swoja kotkę, bo już mam domki dla kociąt. Ludzie, którzy wezmą kotka ode mnie nie wezmą żadnego innego, biednego czy azylowego”. Powtórzę to, co napisałam wyżej: NIE MAMY PRAWA DO TAKIEGO BEZDUSZNEGO EGOIZMU. A jeśli Ci ludzie nie wezmą innego kota - to ich strata. Ja osobiście takim ludziom nie powierzyłabym kilograma ziemniaków, jeśli w ich mentalności nie ma miejsca na ludzkie, współczujące odruchy dobrego serca a jest tylko zimne JA CHCE. Tym bardziej ze doświadczenia wolontariuszy wyadoptowujacych koty od wielu lat mówią ze takie domki sa najczęściej niewiele warte i masa tak oddanych kotków ląduje na ulicy, na wsi lub w azylu gdzie nędznie kończą swoją żywot. Wiesz ze być może właśnie tak umrą potomkowie Twojej kotki? Kto weźmie za to odpowiedzialność? A może ktoś spali kociaki po Twojej kotce w piecu, utopi w szambie, zakopie żywcem w ziemi, nakarmi węże? Czy wiesz ze pozwalając jednej kotce rozmnażać sie raz w roku i jej potomstwu również - w krótkim czasie dojdziemy do KILKUNASTU TYSIECY kotów, których będzie wciąż i wciąż przybywało w postępie geometrycznym? Weźmiesz odpowiedzialność za taka lawinę nowego życia i masę cierpienia i śmierci? Życie jest cenne, każde jest niepowtarzalne musimy wybrać, czy pozwolić na tak wielka liczbę rodzącego się cierpienia, czy tez wyeliminować taka możliwość zawczasu… Mnie w 100% przekonują umierające maluchy w azylu, cierpiące, obolałe, umierające we własnych ekskrementach. Wiem ze, czego oczy nie widza tego sercu nie żal - może nigdy nie byłaś w azylu, nigdy kociak nie umarł Ci z głodu lub choroby na rękach... Ale musisz mieć świadomość ze tak sie dzieje, masowo - a rozmnażając zwierzęta domowe stajemy sie współwinnymi tych codziennych kocich dramatów. My-ludzie musimy myśleć o wszystkich kotach. Niechcianych kociąt jest tak wiele, kilkaset tysięcy umiera rocznie w ogromnych mękach - w perspektywie kilku lat przyczynisz sie do tego ze będzie ich więcej i więcej a i tragedii i cierpienia więcej... Nie rób tego. Pomyśl jeszcze spokojnie czy rozmnażać kotkę czy nie patrząc na sprawę z takiego właśnie, szerszego punktu widzenia. Pomyśl ze kocięta, które powołasz na świat odbiorą domy a wiec szanse na życie kociakom, które już brykają po świecie. A jeśli kociaki urodzą sie kalekie acz zdolne do życia? Chore? Uszkodzone? Tez będziesz miała dla nich domki? Tylko bardzo, bardzo proszę - jeśli tylko możecie nie zwiększajcie ilości kotów, świadomie czy niechcący. Proszę, nawet, jeśli Was jako ludzi będzie to sporo kosztowało. Nie o nas tu chodzi, nie my tu jesteśmy priorytetem Prezentacja i symulacja płodności JEDNEJ pary kociej : Opracowane na podstawie : http://kociolubna.feline.pl/regulacj.htm![]() Kotka może w roku powić trzy razy kocięta (przyjmijmy że średnio są to 4 kociaki). W pierwszym roku para kotów w 3 miotach wyda na świat 12 kocią ![]() ![]() Rok później nasza para i jej potomkowie to 144 kocięta ![]() Trzy lata i mamy 1728 kotów Czwarty rok to 20736 !!!! potomków kocich naszej pary. ![]() Na tym zakończmy liczenie i pomyślmy o kastracji swojego kota lub kotki. Zastanówmy się i zróbmy wszystko, żeby takie miejsca znikały jak najszybciej z naszego otoczenia, a kocięta naszej kotki/kota nigdy tam nie trafiły. ![]() ![]() ![]()
|
|